Barbara Zapolya

Po raz pierwszy spotkali się na dworze w Budzie, gdy on dobiegał już czterdziestki, a ona była jeszcze podlotkiem. Sześć lat później Zygmunt wysłał po Barbarę swatów. Ta młodziutka, 16-letnia córka węgierskiego magnata Stefana Zapolyi, miała zostać pierwszą damą krakowskiego dworu, królową Polski. Jej przyszły mąż nie bez żalu rozstawał się ze starokawalerskim stanem, a zwłaszcza z piękną Morawianką, Katarzyną Telniczanką, która przez lata osładzała mu trudy monarszego życia.
Małżeństwo córki magnata węgierskiego, Stefana Zapolyi i Piastówny śląskiej, Jadwigi z Cieszyna, z królem Polski, Zygmuntem I, miało wybitnie polityczny charakter. W latach 1510- 1512 król Zygmunt, zagrożony sojuszem krzyżacko-cesarskim, prowadził wyraźną politykę antyhabsburską. Gdy senatorowie zaniepokojeni o losy dynastii wobec przedłużającego się starokawalerstwa władcy (Zygmunt przekroczył już czterdziestkę) poczęli go naglić do Ożenku, Jagiellon poszukał żony w kraju, na

który Habsburgowie już dawno spoglądali łakomym okiem – na Węgrzech. Wobec swego brata, Władysława czesko-węgierskiego, decyzję motywował jednoznacznie koniecznością ochrony interesów jagiellońskich w południowej Europie, gdyż „nie ulega wątpliwości, że gdy raz Niemców (tj. dom Habsburgów) dopuści się do tych królestw (tj. czeskiego i węgierskiego), już nigdy nie będzie można wyrwać z ich rąk, trzeba więc mieć się na baczności”. Do spotkania obu braci, jakie miało się odbyć w początkach 1511 roku we Wrocławiu, jednak nie doszło. Zygmunt zatrzymany w Polsce przez ważne sprawy krajowe, posłał do Wrocławia swego sekretarza, podówczas archidiakona krakowskiego, Piotra Tomickiego. Młody dyplomata, już wówczas zręczny rozmówca w trudnych sprawach, zdołał przekonać słabego i niezdecydowanego Władysława Jagiellończyka do projektu węgierskiego mariażu Zygmunta. Rokowania z rodziną Zapolyów prowadzono początkowo w ścisłym sekrecie, w obawie przed kontrakcją Habsburgów. Swatali oni króla z jedną z sióstr Ludwika Gonzagi, księcia Mantui; tym razem jednak włoska księżniczka nie skusiła jeszcze Zygmunta. Odrzuciwszy ofertę Habsburgów, zdecydowanie dążył do małżeństwa z Barbarą.
  Jest mało prawdopodobne, aby osobiste upodobania króla grały role w tym wyborze, choć niektórzy historycy przypominają, że w 1505, gdy bawił (jeszcze jako królewicz) na dworze w Budzie, z wizytą u brata, mógł zwrócić uwagę na jedenastoletnią wówczas córkę wojewody siedmiogrodzkiego. Ale dziewczynka (urodzona w 1495 roku) była wówczas zbyt młoda, aby wpaść w oko dobiegającego czterdziestki mężczyzny. Niemniej wspomnienie owego budzińskiego spotkania przydawało zapewne pikanterii późniejszym i kilka lat politycznym przetargom.

dalej